fbpx
spotkanie na piwie
Ogólne

Chodźmy na piwo – czyli o czym jest ten blog

Pomysł na blog wziął się z pytania, które wracało do mnie jak bumerang. W rozmowach prywatnych, na imprezach ze znajomymi, podczas bootcampów – gdy razem z kursantami jedliśmy obiad i był czas na rozmowy na luzie, na Udemy – gdzie pisali klienci mojego kursu, na LinkedInie – gdzie łapały mnie osoby, które były na mojej prelekcji na meetupie, albo po prostu ktoś znajomy powiedział im, żeby się do mnie odezwać.

Pytanie brzmiało:

“Jak zostać programistą?”

A obok niego, pojawiały się też inne:

Marta, jak ty to zrobiłaś, że się tak szybko przebranżowiłaś?

Co trzeba umieć, żeby zostać programistą?

Mogłabyś porozmawiać z moją siostrą? Uczy się Pythona od roku, ale nie wie co zrobić dalej żeby w końcu dostać pracę.

Zrobiłem Pani kurs, czuję się gotowy żeby iść na rozmowę, ale nikt mi nie odpisuje kiedy rozsyłam CV. Czy mogła by Pani podpowiedzieć jak to ruszyć dalej?

Zrobiłem już kilka kursów, ale sam nie wiem ile umiem. Boję się zgłosić do jakiejś firmy, bo pewnie mnie wyśmieją…

Wszędzie piszą, że podobno brakuje programistów, a to jest g***o prawda. Nikt mi nie odpisuje na mejle.

Po co mi ten cały LinkedIn? Nie chcę żadnych mediów społecznościowych, to ekshibicjonizm.

Jest sens iść na bootcamp czy lepiej uczyć się z Youtube albo Udemy?

Czy bootcamp firmy “XYZ” jest warty 15 tysięcy? Strasznie drogo, ale dają na koniec certyfikat, miałbym co wpisać w CV.

Czy mogłaby mi Pani doradzić odnośnie ścieżki zawodowej mojego syna? Obecnie kończy technikum informatyczne, ale mówi, że wiele się nie nauczył. Planujemy zainwestować w kursy zawodowe. Czy poleca Pani jakieś szkoły? Czy budżet 30 tysięcy wystarczy? Jaka jest szansa, że syn dostanie po tym pracę?

To chyba ten ostatni cytat sprawił, że coś we mnie pękło. Z mamą tego ucznia wymieniłam w sumie kilkanaście wiadomości. Była gotowa na naprawdę duże poświęcenie finansowe byleby zabezpieczyć przyszłość zawodową swojego dziecka. Nie wiedziała, że da się to zrobić inaczej i dużo taniej, nie wiedziała, że w tej branży certyfikaty nie mają praktycznie znaczenia. Okazało się również, że sam zainteresowany nie do końca wie, czego chce się uczyć. Planował C++ i JavaScript, nie wiedząc za bardzo do czego służą oba te języki, i że to trochę tak, jakby jednocześnie uczył się budowy silnika w samochodzie i tego, jak tworzy się interfejs kierowcy.

Dobra, to co z tym piwem?

Cóż, spora część tych rozmów toczyła się właśnie nad nim. Znajomi, z którymi czasem nie widziałam się kilka lat, wyciągali mnie do knajpy, by powspominać dawne czasy, ponarzekać na aktualną pracę, a w końcu przejść do głównego punktu wieczoru i wypytać mnie o to jak zostać programistą.

Gdzie się nauczyłam programować? Ile czasu zajęło mi przebranżowienie? Czy dostałam pierwszą pracę po znajomości? Ile może zarobić początkujący programista? Czy po trzydziestce jest jeszcze sens próbować, czy to już za późno?

Tak jak wspomniałam na stronie o mnie – jedną z naczelnych zasad programowania jest DRY – Don’t Repeat Yourself (ang. nie powtarzaj się), ale jest to zasada uniwersalna, która równie dobrze sprawdza się w życiu.

Stwierdziłam więc, że czas odpowiedzieć na te wszystkie pytania raz i porządnie. Udostępnić swoją wiedzę i doświadczenie nie tylko znajomym, ale też ludziom, którzy błądzą w tysiącach stron wyrzucanych przez Google i zamiast dowiedzieć się więcej, są coraz bardziej skołowani.

Dlatego stworzyłam bloga i cieszę się, że na niego trafiłeś.

O czym będzie ten blog

Uważam, że proces zostawania programistą składa się z ośmiu etapów – kroków, które należy przejść w odpowiedniej kolejności, aby zdobycie pierwszej pracy lub przebranżowienie stało się możliwe. Ogroma część osób, które zgłaszały się do mnie z prośbą o pomoc i poradę była dopiero na etapie drugim – i niespecjalnie zdawała sobie sprawę z istnienia pozostałych.

Na tym blogu mam zamiar przedstawić Wam opis całego procesu, mojej autorskiej metody 8 kroków, które prowadzą do zostania programistą. Ogólny zarys metody przedstawiam w tym artykule (uwaga, jest długi!), a w kolejnych będę się bardziej szczegółowo pochylać nad każdym etapem z osobna.

Niektórzy z Was będą zaczynać od początku. Inni są już na jednym z dalszych etapów, często drugim, czasami trzecim. Do procesu można “wsiąść” na każdym etapie, na którym jesteście, ale warto “dojechać” ze mną do samego końca. Oraz upewnić się, że zanim tu trafiliście, nie przegapiliście któregoś z kroków.

A o czym nie będzie ten blog

Nie zamierzam – przynajmniej na razie – uczyć tu programowania. Nie będę Wam wykładać pętli, algorytmów i struktur danych ani złożoności obliczeniowej, choć zamierzam – bardzo dokładnie! – wyjaśnić Wam czego, skąd i jak należy się nauczyć, aby zakończyć etap nauki z sukcesem.

A teraz zapraszam do swojego pociągu. Przeczytaj “rozkład jazdy” czyli opis metody 8 kroków, a potem zajrzyj po kolei do każdego z wagonów.

Jeśli uważasz, że ten wpis jest ciekawy – będzie super, jeśli udostępnisz go swoim znajomym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

LinkedIn
Share